2025-03-30
12:30:00

31:28



Zobacz więcej
2025-03-30
18:00:00

33:26



Zobacz więcej
2025-03-30
12:30:00

31:28



Zobacz więcej
2025-03-30
18:00:00

33:26



Zobacz więcej
2025-03-31
20:30:00

32:33



Zobacz więcej
2025-03-31
20:30:00

32:33



Zobacz więcej
2025-04-04
18:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
18:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
18:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
16:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-06
16:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-06
12:30:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-07
20:30:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-30

31:28



Zobacz więcej
2025-03-30

33:26



Zobacz więcej
2025-03-31

32:33



Zobacz więcej
2025-04-04

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej



2025-03-31 22:21:55
Michał Wołowicz

Ostrovia wygrywa w Zabrzu. Trzecie miejsce po fazie zasadniczej już pewne

Porażka w poprzedniej serii Orlen Superligi z Gwardią Opole przerwała serię zwycięstw Ostrovii, ale nie wybiła ich z dobrego rytmu. W 25. serii zespół trenera Kima Rasmussena po niełatwym meczu wygrał w Zabrzu i zapewnił sobie trzecie miejsce na koniec fazy zasadniczej. Górnik z kolei cały czas jest w grze o piąte miejsce, a decydujący w tej rywalizacji będzie bezpośredni mecz z Gwardią w ostatniej serii.

Mecz w Zabrzu rozpoczął się od gry bramka za bramkę. Wynik otworzył Urbaniak, szybko odpowiedział Racotea, ale z minuty na minutę szala lekko przechylała się na stronę Rebud KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski. Kluczowy dla wypracowania przewagi w początkowej fazie meczu okazał się fragment między 9. a 12. minutą. Najpierw karę dwóch minut otrzymał Taras Minotskiy, następnie ostrowianie zdobyli trzy bramki bez odpowiedzi rywali budując czterobramkową przewagę. Niemoc Górnika w ataku przełamał Morkovsky, ale chwilę później zabrzanie znowu zostali zatrzymani przez kilka minut bez bramki. To pozwoliło Ostrovii na kolejną serię bramkową i najwyższe w meczu prowadzenie 9:15. Górnik na dobre obudził się na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy. Najpierw rzut karny wykorzystał Jakub Szyszko, następnie jeszcze przed przerwą trafili do siatki gości dziewięciokrotnie niemal zupełnie niwelując przewagę.

Drugą połowę trafieniem otworzył Krępa potwierdzając ambicję Górnika do walki o trzy punkty. Trzy punkty, które mogły dać awans na piąte miejsce w tabeli na ostatniej prostej fazy zasadniczej. Ostrów nie zamierzał jednak odpuszczać również będąc świadomym, że zwycięstwo zapewni im trzecie miejsce. Gospodarze utrzymywali dystans, a prym w ofensywie wiedli głównie skrzydłowi - Szyszko i Artemenko. Ostrovia z kolei również mogła polegać na swojej pierwszej linii w osobie Reznickiego. Zwłaszcza w okolicach 40. minuty, kiedy czeski obrotowy zdobył cztery kolejne bramki dla swojego zespołu. Przez niemal 58. minut mecz utrzymywał bardzo wysoki poziom, ale w ostatnich fragmentach zawodnikom obu zespołów zaczęły drżeć ręce. Pojawiły się straty, faule w ataku i niewykorzystane sytuacje tych, którzy do tej pory się nie mylili. Ostatecznie Ostrovia utrzymała przewagę jednej bramki z pierwszej części wywożąc z Zabrza cenne trzy punkty.

Górnik Zabrze - Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 32:33 (18:19)

MVP: Daniel Reznicky (Ostrovia)

Górnik: Wyszomirski (21%), Ligarzewski (31%) - Artemenko 6, Szyszko 6, Morkovsky 6, Racotea 2, Komarzewski 2, Ivanovic 2, Krępa 2, Działakiewicz 2, Minotskiy 2, Wąsowski 1, Krawczyk 1, Bogacz, Pinda, Pluczyk.

Ostrovia: Mestrić (29%), Krekora - Reznicky 9, Kamyszek 7, Adamski 6, Smolikow 4, Urbaniak 3, Wojciechowski 2, Gajek 1, Marciniak 1, Szpera, Rybarczyk, Łyżwa.