2025-03-30
12:30:00

31:28



Zobacz więcej
2025-03-30
18:00:00

33:26



Zobacz więcej
2025-03-30
12:30:00

31:28



Zobacz więcej
2025-03-30
18:00:00

33:26



Zobacz więcej
2025-03-31
20:30:00

32:33



Zobacz więcej
2025-03-31
20:30:00

32:33



Zobacz więcej
2025-04-04
18:00:00

36:33



Zobacz więcej
2025-04-05
18:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
18:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
16:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-06
16:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-06
12:30:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-07
20:30:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-30

31:28



Zobacz więcej
2025-03-30

33:26



Zobacz więcej
2025-03-31

32:33



Zobacz więcej
2025-04-04

36:33



Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej



2024-12-21 19:06:26
Jan Gąsior

Sensacja w Piotrkowie. Gospodarze pokonują Chrobrego

Piotrkowianin prowadzony przez swych młodzieżowców, po wspaniałym powrocie, pokonuje Chrobrego Głogów na swoim parkiecie.

W sobotnie popołudnie, do Piotrkowa Trybunalskiego na parkiet zagościł uczestnik tegorocznej Ligi Europejskiej, czyli KGHM Chrobry Głogów. Gospodarze liczyli na przełamanie po dwóch porażkach z rzędu, ale zadanie łatwe na pewno nie było. Przynajmniej tak mogło się wydawać z początku...

Szybko spotkanie od trafienia dla gości rozpoczął Matuszak, a akcję później błyskawicznie odpowiedział Rutkowski i mieliśmy po jeden. Na tym wyniku, skończyła się wyrównana gra w hali Relax. Chrobry bardzo szybko odskoczył na, aż cztery bramki i po pięciu minutach było 5:1.

Wielką ochotę do gry wykazywał Dadej (Chrobry), który asystował i rzucał bramki kiedy chciał. W dziewiątej minucie o czas poprosił trener gospodarzy, Michał Matyjasik. Nie można było się tej decyzji dziwić, bo Głogowianie wyszli na sześć bramek przewagi (8:2). Do zmiany doszło na linii bramkowej gospodarzy, gdzie pojawił się Artur Kot. Dał on swej drużynie dobry impuls do ataku, swymi kapitalnymi interwencjami. Z wyniku 8:2, po kwadransie gry zrobiło się 10:7.

Goście zaczęli się coraz częściej mylić, co pozwoliło drużynie Piotrkowianina na powrót do tego meczu. Obronę za obroną notował Kot, natomiast po drugiej stronie zupełnie nieskuteczny był Stachera. Mówić, że KGHM Chrobry był w kryzysie, to nic nie powiedzieć, bo w dwudziestej drugiej minucie, ekipa gospodarzy doścignęła Głogowian i mieliśmy remis (11:11). Od tamtego momentu gra toczyła się bramkę za bramkę. W ostatnich minutach, Chrobry znów zyskał ważny punkt, czyli bramkarza. Rafał Stachera odzyskał skupienie i wybronił kilka piłek z rzędu, dzięki czemu na przerwę goście schodzili z trzybramkowym prowadzeniem (17:14).

W drugą połowę znakomicie weszli gospodarze, którzy odrobili straty i na tablicy wyników było po siedemnaście. Od tamtej pory, znów mieliśmy cios za ciosem. Przełamanie nadeszło w czterdziestej minucie, gdy Szopa wykorzystał karnego i wyprowadził drużynę gospodarzy na prowadzenie (22:21). Przewaga po chwili podwyższyła się na dwa trafienia i mogło się wydawać, że gospodarze dążą do sensacji (24:22). Prowadzenie mogło być nawet trzybramkowe, ale Piotrkowianin zaprzepaścił swe sytuacje i to Chrobry tym razem dogonił rywali (25:25). 

Na ponad dziesięć minut przed końcem, miejscowi prowadzili jednym trafieniem. Ten wynik utrzymywał się, bo gdy Głogowianie mieli szansę na wyrównanie, to ją marnowali. W piedziesiątej drugiej minucie, znów świetnym trafieniem popisał się Grzesik i mieliśmy 29:27. Po stronie gości jednak nie odpuszczał w głównej mierze Wojciech Dadej. To on, pięknym rzutem dał impuls swym kolegom do ataku. Nadzieje po chwili znów zanikły, gdy po raz kolejny z karnego trafił Szopa, a na dwie minuty zszedł jeden z graczy KGHM Chrobrego. Na pięć minut przed końcem, Żyszkiewicz dał po raz kolejny trzy bramki przewagi i było bardzo blisko wielkiej niespodzianki w Piotrkowie. Na półtorej minuty przed końcem, pomylił się Rutkowski i Chrobry miał szansę na bramkę kontaktową. Trafienie padło, więc na czterdzieści sekund przed końcową syreną, zrobiło nam się bardzo gorąco. Akcja gospodarzy jednak trwała wręcz do końca, a na dodatek skończyła się bramką Rutkowskiego, więc końcowo to Piotrkowianin zwyciężył 33:31, sprawiając dużą niespodziankę.

Nagrodę MVP z rąk delegata, otrzymał rozgrywający gospodarzy, Krzysztof Żyszkiewicz.

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski - KGHM Chrobry Głogów 33:31 (14:17)

fot. Orlen Superliga/inf. prasowa

Polecamy: Reha Pro Clinic – Fizjoterapeuta Kielce