2025-03-30
12:30:00

31:28



Zobacz więcej
2025-03-30
18:00:00

33:26



Zobacz więcej
2025-03-30
12:30:00

31:28



Zobacz więcej
2025-03-30
18:00:00

33:26



Zobacz więcej
2025-03-31
20:30:00

32:33



Zobacz więcej
2025-03-31
20:30:00

32:33



Zobacz więcej
2025-04-04
18:00:00

36:33



Zobacz więcej
2025-04-05
18:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
18:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
16:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-06
16:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-06
12:30:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-07
20:30:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-30

31:28



Zobacz więcej
2025-03-30

33:26



Zobacz więcej
2025-03-31

32:33



Zobacz więcej
2025-04-04

36:33



Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej



2024-12-19 21:45:54
Eryk Jaśkowiak

Pewne zwycięstwo PGE Wybrzeża i dalszy impas Piotrkowianina

Nie było niespodzianek w środowo-wieczornym spotkaniu w Gdańsku. Poodpieczni Patryka Rombla odskoczyli już w pierwszej połowie na bezpieczną przewagę i dowieźli wysokie zwycięstwo, które mogło skończyć się nawet złamaniem bariery „czterdziestki”.

Faworytem na papierze byli zawodnicy Patryka Rombla. Ta teza znalazła swoje zastosowanie już po pięciu minutach spotkania. Po dwóch pierwszych trafieniach zespołu gości, nadszedł ogromny przestój w ataku i zdobywaniu bramek przez Piotrkowianina. Gospodarze zanotowali serię pięciu trafień pod rząd i ciężko było z nimi konkurować. Nawet mimo faktu, iż PGE Wybrzeże grało osiem minut w osłabieniu. Nieporadność graczy Michała Matyjasika rosła z każdą minutą. Kiedy przyjezdni próbowali dopaść gospodarzy, na ich drodze stał niezawodny tego dnia Mateusz Zembrzycki, który do przerwy bronił na poziomie czterdziestu procent. W ataku gdańszczan brylowali Mikołaj Czapliński oraz Jakub Będzikowski. Do przerwy PGE Wybrzeże prowadziło bezapelacyjnie 21:13.

Druga połowa to utrzymanie bezpiecznej zaliczki stworzonej przez gospodarzy. Piotrkowianin potrafił zbliżyć się na dystans pięciu trafień, lecz to było wszystko na co było ich stać tego dnia. Do grona liderów dołączył Mateusz Góralski, który dołożył do wyniku siedem bramek i był jednym z najskuteczniejszych graczy na boisku. Nejc Zmavc w 56. Minucie otrzymał trzecie wykluczenie, co skutkowało przedwczesnym końcem spotkania dla zawodnika gdańszczan. Był to jednak mało znaczący fakt, patrząc na to, jakim wynikiem zakończyło się spotkanie.

PGE Wybrzeże Gdańsk pokonało zdecydowanie Piotrkowianina Piotrków Trybunalski 37:30. Tym samym, wskakują oni na szóstą lokatę, a goście zostają na odległym 12. miejscu, lecz z bezpieczną przewagą nad Śląskiem Wrocław.

PGE Wybrzeże Gdańsk – Piotrkowianin Piotrków Tryb. 37:30 (21:13)

Fot.: Orlen Superliga / inf. prasowa