2025-03-30
12:30:00

31:28



Zobacz więcej
2025-03-30
18:00:00

33:26



Zobacz więcej
2025-03-30
12:30:00

31:28



Zobacz więcej
2025-03-30
18:00:00

33:26



Zobacz więcej
2025-03-31
20:30:00

32:33



Zobacz więcej
2025-03-31
20:30:00

32:33



Zobacz więcej
2025-04-04
18:00:00

36:33



Zobacz więcej
2025-04-05
18:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
18:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
16:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05
00:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-06
16:00:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-06
12:30:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-07
20:30:00

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-03-30

31:28



Zobacz więcej
2025-03-30

33:26



Zobacz więcej
2025-03-31

32:33



Zobacz więcej
2025-04-04

36:33



Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej
2025-04-05

0:0
0:0


Zobacz więcej



2024-12-15 17:47:04
Michał Wołowicz

Czwarta porażka z rzędu. Zagłębie rozbiło Azoty Puławy

Trwa kryzys w Puławach. Wielokrotny brązowy medalista Orlen Superligii piąta drużyna ubiegłego sezonu przegrała czwarty mecz z rzędu. Tym razem została zupełnie zdominowana przez Zagłębie Lubin, które dopiero co przełamało własną serię porażek. Ze świetnej strony zaprezentowali się rozgrywający gospodarzy Paweł Dudkowski i Stanisław Gębala - obaj zdobyli po osiem bramek.

Zagłębie Lubin przystępujące do meczu z Azotami Puławy z pozycji umiarkowanego faworyta. Sytuacja trudna do wyobrażenia w polskiej piłce ręcznej w ostatnich latach, dość niespodziewanie zrealizowała się w 16. serii Orlen Superligi. Co prawda przed meczem Azoty miały jeszcze cztery punkty przewagi nad Zagłębiem, ale ostatnie tygodnie nie są dla nich łatwe. Zespół trenera Kuchczyńskiego przegrał trzy ostatnie spotkania (z Ostrovią, Górnikiem i Gwardią), spadł na ósme miejsce i w Lubinie musiał walczyć o przełamanie.

Zagłębie z kolei w ostatnim czasie rywalizowało ze zmiennym szczęściem wysoko przegrywając u siebie z MMTS-em Kwidzyn, ale też walcząc do ostatniej piłki o zwycięstwo w Ostrowie Wielkopolskim i w końcu przełamując serię siedmiu porażek wygrywając na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Obok przewagi własnego parkietu lubinianie zaprezentowali się również zdecydowanie lepiej w meczach z tymi samymi rywalami.

Niedzielny pojedynek lepiej rozpoczęły Azoty po bramkach Zarzyckiego, Marciniaka i Adamskiego szybko wychodząc na prowadzenie 0:3. Zagłębie w końcu trafiło po rzucie Patryka Pulita, ale w odpowiedzi bramkarza gospodarzy pokonał kolejny raz Zarzycki utrzymując prowadzenie na poziomie trzech bramek. Dobry początek nie oznaczał jednak dla puławian łatwego meczu, chociaż niewątpliwie mocno zależało im na przełamaniu.

W kolejnych minutach rozpędziła się ofensywa lubinian, a bramki Dudkowskiego i Krysiaka pozwoliły zbliżyć się na dystans jednej bramki. Od tego momentu gra mocno się wyrównała. W okolicach pierwszego kwadransa meczu zaczęła zarysowywać się lekka przewaga Zagłębia. Najpierw karę dwóch minut otrzymał skrzydłowy puławian, Giorgi Dikhaminjia, karnego wykorzystał Krysiak, a w kolejnych akcjach gospodarze świetnie wykorzystali osłabienie rywali wypracowując dwubramkowe prowadzenie.

Azoty z kolei zaliczył lepszy fragment po dwudziestej minucie meczu. W ciągu dwóch minut trzykrotnie do siatki trafił Dikhaminjia, swoje trafienie dołożył Janikowski i znowu mieliśmy grę na styku. Sytuacja puławian ponownie skomplikowała się na cztery minuty przed końcem pierwszej połowy. W nie do końca wyjaśnionych okolicznościach niebieską kartkę otrzymał aktywny w ostatnich fragmentach Dikhaminjia, a cztery minuty gry w przewadze dobrze wykorzystało Zagłębie ostatecznie schodząc na przerwę przy prowadzeniu 20:17.

Druga połowa nie przyniosła zmiany dynamiki meczu. Pierwszą bramkę po przerwie zdobył Stanisław Gębala, a zanim w końcu do siatki trafiły Azoty, swoje bramki dołożyli jeszcze Czuwara i Kozłowski. Przewaga Zagłębia bardzo szybko urosła do sześciu bramek i nie było widać po stronie puławian perspektywy na odwrócenie tego trendu. Goście byli rażąco nieskuteczni w ataku, nawet kiedy udawało im się wypracować dobrą sytuację rzutową. Nieco lepszy fragment między 40. a 45. minutą pozwolił Azotom zmniejszyć stratę do pięciu bramek, ale kolejne dwa proste błędy zaprzepaściły dobrą serię.

Sytuacja w Puławach powoli robi się bardzo trudna. Tym razem zespół trenera Kuchczyńskiego został zupełnie zdominowany przez drużynę z dołu tabeli Orlen Superligi, perspektywy na poprawę nie widać, a w następnej serii podejmą Industrię Kielce i mogą wypaść z miejsca premiowanego grą w play-offach.

MKS Zagłębie Lubin - Azoty Puławy 40:31 (20:17)

MVP: Patryk Pulit (Zagłębie)

Zagłębie: Schodowski (31%) - Dudkowski 8, Gębala 8, Krysiak 5, Pulit 5, Michalak 4, Kałużny 3, Krupa 3, Czuwara 2, Kozłowski 2.

Azoty: Tsintsadze (19%), Borucki (10%) - Marciniak 6, Adamski 5, Zarzycki 5, Dikhaminjia 4, Janikowski 4, Jaworski 2, Jarosiewicz 2, Górski 2, Antolak 1, Sesic.

fot. Orlen Superliga/inf. prasowa