
2024-12-14 21:48:46
Jan Gąsior
Pewne zwycięstwo Orlen Wisły. Janc z dwunastoma bramkami!
Orlen Wisła Płock z kolejnym zwycięstwem w lidze. Tym razem pewnie pokonała Energę Borys MMTS Kwidzyn.
Na start szesnastej serii Orlen Superligi, zawitaliśmy do Płocka, gdzie miejscowa Wisła, zagrała z Kwidzyńskim MMTS-em. Drużyna mistrzów Polski ma za sobą nie najlepszy mecz w Głogowie, gdzie wygrali 35:28, ale gra nie wyglądała zbyt dobrze. W sobotni wieczór mieli szansę, by pokazać się o wiele lepiej na tle będącego w dobrej formie MMTS-u.
Rzucanie zaczęli Zarabec, Krajewski i Piroch (Wisła) i mieliśmy 3:0. MMTS kompletnie nie mógł sobie poradzić z dojściem do sytuacji rzutowych, przez co, po niespełnia siedmiu minutach, przy wyniku 5:0, trener Jaszka wziął czas. Przerwa podziałała na drużynę gości, bo trafiali oni dwa razy z rzędu. Mecz nam się nieco wyrównał, głównie przez nieskuteczność obu drużyn. Po kwadransie gry, na tablicy świetlnej mieliśmy 7:4.
Dobrze na parkiecie spisywał się Janc (Wisła), który tuż po wejściu zanotował trzy bramki. Reszta jego drużyny jednak nie pokazywała się z najlepszej strony. Wiele strat przyczyniło się do tego, że Płocczanie nie mogli oddalić się od rywali na więcej niż pięć bramek. W dwudziestej piątej minucie, wynik wynosił 11:6. Kilka kończących minut, to zdecydowany wzrost, jeśli chodzi o tempo gospodarzy. Z pięciobramkowej, zrobiła się siedmiobramkowa przewaga, a na przerwę zawodnicy schodzili przy stanie 16:9.
Drugą część dobrze rozpoczęli gospodarze, którzy krok po kroku, zaczęli budować jeszcze większą przewagę. Mitja Janc się nie zatrzymywał i po czterdziestu dwóch minutach miał na koncie już osiem trafień. Prowadził swą drużynę po pewne zwycięstwo, co pokazywał wynik, który zaczął wynosić +12 dla Nafciarzy (26:14).
Bardzo dużo strat, bo aż trzynaście w tamtym czasie mieli goście, a z skutecznością też kolorowo nie było. Festiwalem błędów również można było nazwać występ Macieja Pilitowskiego (MMTS), który w kilku akcjach z rzędu, daną akcję kończył stratami.
Na niecały kwadrans przed końcem, mieliśmy 31:15. Kwidzynianie mogli powalczyć tylko o korektę tego fatalnego dla nich wyniku. Nie pomagał w tym jednak Matlęga, który w bramce gości miał praktycznie zerową skuteczność, a po kilku piłkach, które wyłapał, gwizdane były rzuty wolne bądź karne, dzięki którym piłka i tak znajdowała się w siatce. Tylko w ostatnich minutach, dorzucił cztery interwencje, dzięki czemu Kwidzynianie nie wracają z Płocka z czterdziestką.
Końcowo mecz zakończył się bardzo pewnym zwycięstwem gospodarzy 37:19.
Nagrodę MVP otrzymał Mitja Janc (Wisła), który zanotował aż dwanaście bramek, przez co był najskuteczniejszym graczem meczu. Najlepiej w bramce spisywali się bramkarze obu ekip, bo po pięć interwencji zanotowali Zakreta (MMTS) oraz Alilović (Wisła).
Orlen Wisła Płock - Energa Borys MMTS Kwidzyn 37:19 (16:9)
fot. Orlen Superliga/inf. prasowa
TweetLp | Zespół | Mecze | Punkty |
---|---|---|---|
1 | ![]() | 25 | 72 |
2 | ![]() | 25 | 72 |
3 | ![]() | 25 | 51 |
4 | ![]() | 25 | 46 |
5 | ![]() | 25 | 41 |
6 | ![]() | 25 | 38 |
7 | ![]() | 25 | 38 |
8 | ![]() | 25 | 32 |
9 | ![]() | 25 | 31 |
10 | ![]() | 25 | 30 |
11 | ![]() | 25 | 28 |
12 | ![]() | 25 | 22 |
13 | ![]() | 25 | 17 |
14 | ![]() | 25 | 7 |
Lp | Zawodnik | Bramki |
---|---|---|
1 | Paweł Paterek | 182 |
2 | Kamil Adamski | 178 |
3 | Mikołaj Czapliński | 176 |
4 | Łukasz Gogola | 171 |
5 | Mateusz Wojdan | 168 |
6 | Piotr Rutkowski | 165 |
7 | Jakub Będzikowski | 138 |
8 | Mateusz Chabior | 137 |
9 | Kacper Adamski | 136 |
10 | Kacper Adamski | 136 |
11 | Daniel Reznicky | 132 |
12 | Joel Ribeiro | 127 |
13 | Dawid Krysiak | 126 |
14 | Arciom Karalek | 120 |
15 | Piotr Jędraszczyk | 119 |
16 | Filip Fąfara | 113 |
17 | Giorgi Dikhaminjia | 111 |
18 | Hubert Kornecki | 110 |
19 | Krzysztof Żyszkiewicz | 108 |
20 | Lukas Morkovsky | 108 |
21 | Dmytro Artemenko | 105 |
22 | Matija Starcević | 105 |
23 | Kelian Janikowski | 104 |
24 | Paweł Kowalski | 103 |
25 | Arkadiusz Moryto | 101 |