
2024-12-11 20:00:17
Jan Gąsior
MMTS zwycięża z KPR-em. Fantastyczny Zakreta zapewnił trzy punkty
Energa Borys MMTS przełamuje fatalną passę meczów u siebie i dość pewnie pokonuje Zepter KPR.
W Kwidzynie doszło do stracia MMTS-u z KPR-em Legionowo. Faworytem spotkania byli gospodarze, którzy dotychczas w czternastu spotkaniach zgromadzili szesnaście oczek. Goście z Legionowa natomiast zamykali tabelę, aczkolwiek na pewno nie można było ich lekceważyć, bo w ostatnich spotkaniach radzili sobie naprawdę dobrze, pokonując m.in mocne w tym sezonie Wybrzeże Gdańsk. Zapowiadało się więc niezwykle ciekawe widowisko na parkiecie przy ulicy Wiejskiej.
Mecz rozpoczął się od trafienia Grzenkowicza (MMTS). Po chwili trafił Wołowiec i było 1:1. W bramkach od początku świetnie spisywali się bramkarze, Zakreta i Balcerek. Mówił o tym wynik, który do dwunastej minuty wynosił tylko 4:4. Inicjatywę zaczął przejmować zespół gości, który zdobył dwubramkową przewagę i nie zamierzał jej oddać (7:5).
W szesnastej minucie meczu, kolejnego karnego wykorzystał Chabior i mieliśmy już 8:5. Lecz od tamtego momentu, tempo z graczy gości zeszło, a MMTS odrobił przewagę i to z nawiązką, wychodząc w dwudziestej minucie na prowadzenie 9:8. Kolejną interwencją popisał się Zakreta, a passę trafień miał Łazarczyk. Dało to Kwidzynianom prowadzenie 12:9, co całkowicie odmieniło obraz gry. Ostatnie minuty były dość wyrównane, co zakończyło połowę dwubramkową przewagą gospodarzy 15:13.
Drugą część lepiej rozpoczął KPR, który odrobił straty i doszedł do remisu 15:15. Znów w bramce zaczął świetnie interweniować kapitan gospodarzy, Łukasz Zakreta, co dało szansę do ponownego wyjścia na prowadzenie. Tak też się stało i mieliśmy 18:15. Przewaga MMTS-u utrzymywała się, ale trzy trafienia nigdy nie są bezpieczną zaliczką, co Legionowianie chcieli udowodnić. Ciągłe zbliżali się na jedno trafienie, po czym rywale odjeżdżali im na dwie, bądź trzy.
Na kwadrans przed końcem, mimo dwóch wykluczeń dwuminutowych w ciągu czterech minut, MMTS wyszedł na rekordowe, aż sześciobramkowe prowadzenie (27:21). Przy tym wyniku, gra nam się wyrównała, ale na nic więcej nie było stać graczy z Legionowa. Tak przynajmniej mogło się wydawać, aż do piędziesiątej minuty, gdy Zepter KPR, zaczął wracać z dalekiej podróży, bo trafienia tracili już tylko dwa (28:26). Znów jednak "Czarno-czerwoni" odskoczyli na cztery trafienia i stało się wręcz jasne, że to oni pierwszy raz w tym sezonie zwyciężą na domowym parkiecie (32:28).
Ostatecznie, mecz zakończył się wynikiem 33:29 dla Energi Borys MMTS-u.
Nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu, otrzymał bramkarz gospodarzy, Łukasz Zakreta, który miał najwięcej interwencji w tym spotkaniu, bo aż trzynaście. Najskuteczniejszych graczy było dwóch i obaj byli z drużyny gości. Po sześć trafień zanotowali Wołowiec i Chabior. Po stronie miejscowych najskuteczniesi byli Milicevic oraz Grzenkowicz, którzy trafiali pięć razy.
Energa Borys MMTS Kwidzyn - Zepter KPR Legionowo 33:29 (15:13)
fot. Orlen Superliga/inf. prasowa
TweetLp | Zespół | Mecze | Punkty |
---|---|---|---|
1 | ![]() | 25 | 72 |
2 | ![]() | 25 | 72 |
3 | ![]() | 25 | 51 |
4 | ![]() | 25 | 46 |
5 | ![]() | 25 | 41 |
6 | ![]() | 25 | 38 |
7 | ![]() | 25 | 38 |
8 | ![]() | 25 | 32 |
9 | ![]() | 25 | 31 |
10 | ![]() | 25 | 30 |
11 | ![]() | 25 | 28 |
12 | ![]() | 25 | 22 |
13 | ![]() | 25 | 17 |
14 | ![]() | 25 | 7 |
Lp | Zawodnik | Bramki |
---|---|---|
1 | Paweł Paterek | 182 |
2 | Kamil Adamski | 178 |
3 | Mikołaj Czapliński | 176 |
4 | Łukasz Gogola | 171 |
5 | Mateusz Wojdan | 168 |
6 | Piotr Rutkowski | 165 |
7 | Jakub Będzikowski | 138 |
8 | Mateusz Chabior | 137 |
9 | Kacper Adamski | 136 |
10 | Kacper Adamski | 136 |
11 | Daniel Reznicky | 132 |
12 | Joel Ribeiro | 127 |
13 | Dawid Krysiak | 126 |
14 | Arciom Karalek | 120 |
15 | Piotr Jędraszczyk | 119 |
16 | Filip Fąfara | 113 |
17 | Giorgi Dikhaminjia | 111 |
18 | Hubert Kornecki | 110 |
19 | Krzysztof Żyszkiewicz | 108 |
20 | Lukas Morkovsky | 108 |
21 | Dmytro Artemenko | 105 |
22 | Matija Starcević | 105 |
23 | Kelian Janikowski | 104 |
24 | Paweł Kowalski | 103 |
25 | Arkadiusz Moryto | 101 |