2021-11-04 20:33:00
Wojciech Staniec

Polacy przegrali ze Szwecją. Obiecujące debiuty

Reprezentacja Polski przegrała pierwszy sparingowy mecz z reprezentacją Szwecją 24:31.

Trener Patryk Rombel w pierwszym składzie wystawił Krzysztofa Komarzewskiego i Melwina Beckmana, który w 10. minucie rzucił swoją pierwszą bramkę w reprezentacji Polski. Biało-czerwoni mieli trochę problemów kadrowych i np. na lewym skrzydle Jana Czuwarę zastępował Piotr Chrapkowski.

Pierwszy kwadrans był w miarę wyrównany, goście szybko odskoczyli na 1-2 bramki, ale Polacy trzymali się blisko. Duża w tym zasługa udanych parad Adama Morawskiego. Po w miarę dobrym początku w 17. minucie Szwedzi odskoczyli na 10:6 i o czas musiał poprosić trener Patryk Rombel. W 19. minucie było już 12:6 dla rywali.

Tuż po przerwie debiut w reprezentacji Polski zanotował grający na co dzień w Azotach Puławy – Mateusz Zembrzycki.

Polacy źle weszli w drugą połowę i w 39. minucie przegrywali 14:24, a później nawet jedenastoma bramkami. Później jednak ich gra uległa nieznacznej poprawie i straty nieco zmalało. Obiecujące debiuty zaliczyli Mateusz Zemrzycki i Melwin Beckman, który nie bał się rzucać z drugiej linii i został uznany za najlepszego zawodnika polskiego zespołu.

"Biało-czerwoni" w pewnym momencie zbliżyli się do rywali na sześć bramek, a ostatecznie przegrali siedmioma golami.

Kolejny mecz obu drużyn już w sobotę.

Szwecja - Polska 31:24 (17:10)

Polska: Morawski, Zembrzycki - Czuwara 7 (5), Beckman 4, Przybylski 3, Komarzewski 3, Olejniczak 2, Daszek 2, Walczak 1, Chrapkowski 1, Syprzak 1, M. Gębala, Ossowski, Przytuła.